Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2014

Psijacielu drogi - czyli dlaczego jeżdżę Pandą, a dobrze, że nie rowerem :)

Obraz
Notka napisana na potrzeby zapoczątkowanego przez Niuchacza i Białego Jacka cyklu Psijacielu drogi. Działanie ma na celu uświadomienie jak wiele kosztuje nas to, co bezcenne - psia przyjaźń. Na stronie akcji będzie uzupełniana lista blogów biorących udział.

O AKCJI

Naszym celem jest uświadomienie ludziom, że każdy pies to wydatek finansowy. Jako blogerzy często mówimy o naszym życiu z psem, przedstawiamy wspólne wyjazdy czy zdjęcia zadowolonego czworonoga. To sprawia, że wiele osób decyduje się na posiadanie psa w ogóle, a czasem na psa konkretnej rasy. Uważamy, że należy zwracać uwagę na fakt, iż pies to regularne wydatki: na jego żywienie, profilaktykę weterynaryjną, zaspokojenie potrzeb takich jak zabawa, spacer, socjalizacja czy wychowanie. Niejednokrotnie to również niespodziewane wydatki na leczenie. Bezpieczne i niosące satysfakcję uprawianie psich sportów – tak teraz modne – wymaga poświęcania funduszy na seminaria, kursy, zawody, akcesoria oraz właściwe przygotowanie fizyczne …

Showtime! Rybnik 05.10.2014

Obraz
Po miesiącach przerwy od wystaw, gibsonowego biegania po krzaczorach i błotach, w związku z planowanym wyjazdem za granicę, stwierdziłam, że wypadałoby wreszcie ruszyć się na jakiś show. Jak pomyślałam, tak zrobiłam. Zapisałam Gibsona na KWPR w Rybniku - niedaleko, a ja bardzo lubię śląskie wystawy.
W sobotę wizytą w pralni wpadliśmy jeszcze na chwilę do Psiltona na Hasanie. Cudowna atmosfera, piękna pogoda, przemiłe psy i ich właściciele oraz nieoceniona Asia :). Pokicaliśmy tam tylko godzinkę, ale było wspaniale! Gibson wyhasał nadmiar energii w uroczym, kudłatym towarzystwie. W jego przypadku zmęczenie jest kluczowe przed myciem, bo Księciunio szczerze nienawidzi suszarki groomerskiej.
Pełni dobrej energii (przynajmniej ja, Gibson już ciut padnięty) udaliśmy się do groomera w Chorzowie. Pupil to od minionego weekendu nasz ulubiony zakład groomerski! Pierwszy raz Gibson nie był suszony na skraju stanu przedzawałowego. Okazało się, że Ania ma metodę, która pozwala prawie bezstresowo…