Posty

Wyświetlanie postów z 2017

Przenosiny!

Obraz

Czym różnią się od siebie kserówki?

Obraz
Większość osób, które nie znają moich psów realnie twierdzi, że są takie same. Sporo ludzi, którzy mieli szczęście poznać pluszęta osobiście twierdzi, że wyglądają tak samo, ale w środku ich tricolorowych serduszek bije zupełnie inny rytm i dziś powiem Wam, czym różnią się od siebie Kserówki.


FIZIS
Nie ukrywam, że kiedy szeptałam czule do ucha matce Audrey, że chcę czarną sukę z ogonem, miałam pewne wątpliwości, czy to się uda. Ponieważ, jak widać na załączonym obrazku, Sky wysłuchała moich modłów i mogę cieszyć się psami o podobnej fizjonomii, muszę tez odpowiadać na pytania w stylu "To mama i dziecko?". Odra zapatrzyła się na Gibsona tak bardzo, że nawet podpalane na lewym policzku ma bardziej wyciągnięte do przodu, buzie różnią się niewiele - więcej bieli na masce Gibsona, jaśniejsze oczy sucznika, największa różnica, to nierówna kryza Odry, bo z budowy też są bardzo podobni - nawet uszy mają podobnej wielkości i do tej pory nie wiemy po kim Audrey takie ma. Gibson jest …

Hodowla wstydu i wiedza absolutna

Obraz
W ostatnich latach robienie "czegoś" z psem jest niesamowicie modne, "trenowanie" z psem jest niemal przymusowe, nie ważne, czy to york czy bernardyn. Hopki z pustaków i kija od szczotki, wiedza zaczerpnięta z internetu i każdy pies zostanie gwiazdą agility. Piętnastolatki mające na fejsie w rubryce zawód: trener psów lub behawiorysta, kiedy już namówią rodziców na psa wymarzonej rasy, nie zadowolą się pupilem z byle skojarzenia, krycie musi być na sport. Hodowcy to widzą i dzieje się...

Odnoszę wrażenie, że w dzisiejszych czasach wstydem jest wyhodowanie zdrowego, stabilnego psychicznie psa, który nic nie robi. Bo teraz każdy musi coś trenować. W efekcie, hodowczyni miotu typowo na show, puchnie z dumy nad swoimi szczeniakami - doskonałymi do obi! Chociaż ojciec ma jedynie kilka startów w rally-o. Są też szczenięta z miotu, w którym rodzice od pięciu pokoleń nie widzieli owiec na oczy, obowiązkowo są super-fantastycznymi psami do pasienia. No cóż, powinny być, to…

XLII Karkonoska Wystawa Psów Rasowych Jelenia Góra 2017

Obraz
W niedzielę 30.04 Audrey zadebiutowała w klasie pośredniej na Karkonoskiej Wystawie Psów Rasowych w Jeleniej Górze. 

Sędziowanie rozpoczynało się o 10.00, a że noc z soboty na niedzielę spędzałyśmy w Wałbrzychu , miałyśmy niebywały komfort wyjazdu o 9.00. Kawka w termosie, GPS ustawiony, jedziemy! Ze względu na przymrozki i szalone serpentyny w okolicach Kamiennej Góry zdecydowałyśmy, że pojedziemy przez Bolków, przy samym wjeździe do Kotliny Jeleniogórskiej zaskoczył nas widok ośnieżonych gór (dlatego zawsze warto mieć ze sobą ciepły sweter) jednak pogoda okazała się tak wspaniała, że po ringu pomykałam w koszulce z krótkim rękawem. Dojechałyśmy bez najmniejszych problemów, na miejscu czekał nas parking i szok - auto postawiłam może 50 m od ringu (najlepiej wydane 15 zł w życiu).


Psy zostały podzielone - kilka ringów w hali, a kilka na placu przed. Aussie i inne, większe rasy wylądowały na zewnątrz. Trawiaste podłoże i dużo miejsca do biegania podczas oceny, więc rewelacja. Posiedzi…

Przegląd szafy i matczyne rozterki

Obraz
Szelki zakładam Kserówkom tylko w dwóch sytuacjach - jazda samochodem (do wpinek do pasa) i wystawa (razem z obrożą). Ostatnio zapragnęłam też brać pieseczki w góry i stwierdziłam, że stan szelkowego posiadania mi to uniemożliwia. Pogoń za szelkami idealnymi zaowocowała przeglądem obecnie posiadanych sprzętów i dopisaniem kilku must-have'ów (których pewnie nigdy nie kupię, ale szalenie mi się podobają).
SZELKI Obecnie Odra ma szelki po Gibsonie, czarne step-iny z Hiltona - swoje różowe zjadła, a Gibson jest posiadaczem antycznych step-inów z Trixie - brązowe, w katalogu były szare, a okazały się brązowe! Powiedziałam A, więc trzeba było powiedzieć i B, więc miał cały zestaw, ale potem Odra zjadła smycz. W sumie nie ma czego pokazywać, chociaż po wnikliwej inspekcji uważam Trixie za bardzo dobre szelki i chyba kupię dzieciom do auta różowe i niebieskie - taśma jest przefantastyczna, a elementy metalowe po czterech latach dalej nietknięte!

Po krótkim romansie z brązem, zmieniła mi s…

Przeżyć cieczkę i nie zwariować

Obraz
Przyszedł ten wspaniały czas w roku, gdzie samcom wszystko pachnie romansem, a Gibsonowi
najbardziej pachnie Odra.

Sposobów na przeżycie tego czasu jest kilka, ale jak to zrobić w małym mieszkaniu?  Mając tylko sukę problem nie jest bardzo dotkliwy - spray, majtki na cieczkę, linka i da się to przetrwać, ale mając w domu jeszcze samca lub dwa trzeba uzbroić się w cierpliwość i przygotować dobry plan.
Znajomi posiadacze większej ilości psów (hodowcy) rozdzielają stada. Suki często synchronizują cykle, więc siedzą osobno, wychodzą osobno i właściwie to wszystko. Jeśli w domu jest więcej samców trzeba zwrócić na panów szczególną uwagę, bo wiadomo, że love is in the air i rozanieleni chłopcy lubią czasem popluć się po kryzach. 
Nieco większy problem pojawia się w sytuacji - małe mieszkanie i jajeczny samiec. Miałam cichą nadzieję, że Odra weźmie przykład z matki i babki, które ciekną raz do roku, ale królewna postanowiła robić rzeczy jak należy. Wyliniała, przez dwa tygodnie była tak ma…

Więc chcesz wystawić swojego psa? cz.II

Obraz
Pies zgłoszony? Biegasz od tygodni? Ok, czas na dramaty debiutanta!
Chyba, że potrzebujesz powtórki - TUTAJ CZĘŚĆ PIERWSZA
4. GROOMING! Jeśli masz psa, który nie występuje na ringu świeżo po strzyżeniu zrób to dwa tygodnie przed wystawą, ewentualne ząbki zdążą odrosnąć, a dodatkowo oszczędzisz sobie i psu niepotrzebnego stresu i mycia z suszeniem do godziny 3 nad ranem. Brak odpowiedniego groomingu może znacząco zaważyć na ocenie psa, bo, na przykład, nadmiar podszerstka na nasadzie ogona może dać wrażenie psa zbyt długiego, za dużo podszerstka/za długi włos na tyłku może przynieść zarzut przebudowania w zadzie, przerośnięta falbana pod brzuchem owocuje zwrotem "zbyt krótkie łapy" w opisie, a latające futro po bokach da nam "za luźne łokcie". Włos może być wielkim przyjacielem lub najgorszym wrogiem wystawcy i trzeba o tym pamiętać. Używaj degażówek, na początku tych podwójnych, bo wprawdzie namachasz się, ale błędy nie powinny być aż tak rażące. Kiedy nabierzesz …

Recenzja: ArthroMax Dolfos

Obraz
Odkąd mam dwa psy znacznie baczniej przyglądam się zakupom, a odkąd Gibson zaczął się starzeć (mentalnie to on od dnia narodzin jest stary, ale teraz pojawiły się pierwsze siwe włosy na pysku) znacznie bardziej analizuję składy suplementów. Od jakiegoś czasu używam dla trolli ArthroMaxu.

Dolfos jako firma jest trochę brzydkim kaczątkiem rynku suplementów dla psów, wcześniej produkowali głównie suple dla zwierząt gospodarskich, ale ostatnio zaczęli wyrastać na pięknego łabędzia. Kiedy po powrocie ze Szwecji zobaczyłam w lecznicy katalog z ich produktami dla zwierząt towarzyszących byłam w szoku jak bardzo rozwinęli się przez dwa lata. 
Lubię produkty w płynnej formie (do czegoś ta spirulina musi się przykleić), więc przeanalizowałam składy kilku topowych produktów i zdecydowałam się na ArthroMax
SKŁAD: 5 ml preparatu zawiera Siarczan glukozaminy600 mgSiarczan chondroityny300 mgMSM250 mgHarpagophytum procumbens150 mgKwas hialuronowy40 mgDodatki w 5 ml Witamina C50 mg
Pełny skład analityczny…

5 powodów, dla których nie chcesz showka

Obraz
Post pół żartem, pół serio - czytasz i interpretujesz na własną odpowiedzialność!

Dryfując na fali internetowego shitstormu wpłynęłam na suchego przestwór oceanu, ale to uwaga znajomej popchnęła mnie do tego wpisu (No, ale chyba nie wystawiasz??).

Podział na na linie show/work jest ostatnio solą w oku połowy psiejskiego światka, niestety, nie da się tego (sztucznie stworzonego) podziału nie zauważyć. Jedni lubią wystawowe, inni pracujące, a jeszcze inni versy, ale jeśli marzysz o szołpiesku przeczytaj, dlaczego go nie chcesz:



5. Atencja
Jeśli, tak jak ja, nie lubisz nieautoryzowanych kontaktów ludźmi/kontaktów ludzi z Twoimi psami showek nie jest dobrą opcją. O ile szczeniaki zazwyczaj mocno przyciągają uwagę to mając wystawową wersję miłego psa porzuć wszelką nadzieję, że to się zmieni z wiekiem. Ponadto atencyjna dziwka, którą prawdopodobnie szołpiesek jest, nie odpuści żadnemu cmokającemu żulowi. No i dzieci kochają puchate pieski, a mamusie kochają swoje dzieci, więc pozwolą pokiz…

Rano trzeba wstać... CACIB Drzonków 2017

Obraz
W ostatnią niedzielę miałam niewątpliwą przyjemność wstać o 3.55 by pognać na wystawę organizowaną przez ZKwP Zielona Góra, w Drzonkowie. Pierwsza międzynarodówka w roku, ogólnie szał i frędzelki, pół kynologicznej Polski w jednym miejscu. Wystawy międzynarodowe to imprezy najczęściej dwudniowe - część grup w sobotę, część w niedzielę. Tegoroczne Katowice to na przykład szaleństwo trwające przez trzy dni! W Drzonkowie I grupa FCI brykała w niedzielę.
Dziwnym trafem owczarki australijskie najczęściej oceniane są na początku, zgodnie z rozpiską ocena ozików zaczynała się o 11.05, google maps powiedziało, że jazdy będzie 3 godziny, ale jeszcze trzeba zebrać resztę wesołego autobusu - Monikę z jej kopovem i Gosię, która została wymieniona za Gibsona (został z mężem Gosi). Poza tym na tę szaloną okazję umówiłam się z handlerką, właścicielką siostry Gibsona, Olą z hodowli Thornshavn, więc żeby nie puszczać psa na ring z nowopoznaną osobą trzeba było pojawić się jeszcze wcześniej - wyjazd z…

DIY: Wosk do łap

Obraz
Zima kompletnie zdrenowała moje zapasy wosku do łap. W związku z tym dziś przepis na domowy super-bajer-lawendowy wosk do psich łapeczek, bo sól w dalszym ciągu na chodnikach, a u nas mróz jeszcze podszczypuje i klei psom kulki między palcami.
Oczywiście opłacalność tego przedsięwzięcia zależy od tego czy cześci koniecznych produktów używamy w domu, ale nawet jeśli trzeba kupić je specjalnie to i tak można ukręcić z tego wiadro wosku dla siebie i znajomych.




SKŁADNIKI:
2 łyżki stołowe wosku pszczelego
2 łyżki stołowe oleju kokosowego
1 łyżka stołowa oleju lnianego
1 łyżka stołowa masła Shea
1/2 łyżki stołowej witaminy E
10 kropli olejku lawendowego (opcjonalnie)


WYKONANIE: Jeśli chodzi o wykonanie to sprawa jest banalnie prosta - wosk, olej kokosowy, masło shea i olej lniany umieszczamy w rondelku i podgrzewamy do całkowitego stopienia wszystkich składników. Polecam topić w kąpieli wodnej żeby uniknąć przypalenia mikstury. Po wyjęciu rondelka z garnka dodajemy witaminę E i olejek lawend…