XLII Karkonoska Wystawa Psów Rasowych Jelenia Góra 2017

W niedzielę 30.04 Audrey zadebiutowała w klasie pośredniej na Karkonoskiej Wystawie Psów Rasowych w Jeleniej Górze. 


Sędziowanie rozpoczynało się o 10.00, a że noc z soboty na niedzielę spędzałyśmy w Wałbrzychu , miałyśmy niebywały komfort wyjazdu o 9.00. Kawka w termosie, GPS ustawiony, jedziemy! Ze względu na przymrozki i szalone serpentyny w okolicach Kamiennej Góry zdecydowałyśmy, że pojedziemy przez Bolków, przy samym wjeździe do Kotliny Jeleniogórskiej zaskoczył nas widok ośnieżonych gór (dlatego zawsze warto mieć ze sobą ciepły sweter) jednak pogoda okazała się tak wspaniała, że po ringu pomykałam w koszulce z krótkim rękawem. Dojechałyśmy bez najmniejszych problemów, na miejscu czekał nas parking i szok - auto postawiłam może 50 m od ringu (najlepiej wydane 15 zł w życiu).

Ringi wewnętrzne


Psy zostały podzielone - kilka ringów w hali, a kilka na placu przed. Aussie i inne, większe rasy wylądowały na zewnątrz. Trawiaste podłoże i dużo miejsca do biegania podczas oceny, więc rewelacja. Posiedzieliśmy trochę w miłym, czeskim towarzystwie - jakoś tak się złożyło, że Odra była jedynym ozikiem polskiej hodowli na tej wystawie, a że Sylwia, znajoma hodowczyni, zrezygnowała z wystawy, bo urodziły jej się szczeniaki to byłam też jedynym polskim ozikowystawcą. 

Na zewnątrz - pies z Czech, BOB

Bardzo przyjemnie się złożyło, że sędzina miała tylko 68 psów do oceny (powyżej 90 psów sędzia jest zwolniony z dawania opisów).
Trochę bałam się oceny pani Hałas, bo trzy lata temu Gibson był dla niej "za lekki w typie", a Odra jest od niego znacznie mniejsza, ale suczinda pokazała się z najlepszej strony i bardzo spodobała się sędzinie, która skomentowała ją takim opisem:

"Dobre linie głowy, poprawne proporcje, dobry kościec, poprawne kątowanie tyłu, poprawny ruch, dobra szata, bardzo dobra prezentacja"

Cała impreza skończyła się dla nas złotym medalem, piewszym wnioskiem na championa (CWC) i tytułami Najlepsza Dorosła Suka w Rasie (NDSwP lub Best Bitch) i BOS (Best of Opposite Sex czyli Zwycięzca Płci Przeciwnej). Tytuł Zwycięzcy Rasy czyli BOBa przypadł pięknemu czeskiemu psu, oczywiście bez ogona.

BOB, NDPwR, BOS


Jestem ogromnie zadowolona z zachowania Odry, okazało się, że na wystawach plenerowych czuje się jak ryba w wodzie. Oznaką tego zwiększonego poczucia komfortu było pożarcie suszonej sarniej nogi, którą woziłyśmy w klatce od grudnia. Panienka dodatkowo nie próbowała lizać sędziny i nie próbowała udusić się ringówką, więc bardzo, ale to bardzo pozytywnie!

Wspaniale zorganizowana wystawa - żadnego biegania w histerii, psów przenoszonych między klasami na ostatnią chwilę, zapasów w błocie, walk o miejsca parkingowe, resztek jedzenia dla kotów porozkładanego na każdym rogu, ringu ONków na rondzie przy wjeździe na parking, ani stania w deszczu na zewnątrz, bo ktoś stwierdził, że upchnie w sali gimnastycznej więcej psów niż faktycznie się da (ZKwP Racibórz! O Was mówię! Na tak dupiato zorganizowanej wystawie nie byłam nigdy i już więcej się u Was nie pojawię!)

Z czystym sumieniem polecam wystawy w Jeleniej Górze, na następnej spotkamy się już w czerwcu!



Komentarze

  1. Brawo, brawo. Gratulacje! Odrusia została doceniona tak, jak być doceniana powinna! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy :) Taka pindzia, dała radę mózgowo :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Hodowla wstydu i wiedza absolutna

5 powodów, dla których nie chcesz showka

Czym różnią się od siebie kserówki?